Iron Front Polska
Nawigacja
Forum Steam
Forum Strony
Download
FAQ
Kontakt
Galeria
Szukaj

Regulamin 6 PDP
Stan Osobowy 6 PDP
Struktura Jednostki
Na Forum
Najnowsze Tematy
Iron Front na Armie 3
Serwer TS 3
Serwer Arma 3
Batalion Karny 06.07.13
Krok po kroku, czyli...
Najciekawsze Tematy
Batalion Karny 06... [3]
Iron Front na Arm... [0]
Serwer TS 3 [0]
Serwer Arma 3 [0]
Krok po kroku, cz... [0]
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 27
Nieaktywowany Użytkownik: 2
Najnowszy Użytkownik: Soap
Nasz YouTube
www.youtube.com
Stare nagrania
/www.youtube.com/
_______________________
Red Orchestra.PL
Serwer
 1 września 1939 roku

76 lat temu, 1 września 1939 roku, Niemcy atakują Polskę. 
Rozpoczęła się II Wojna Światowa.

Niemiecki atak na Polskę bez wypowiedzenia wojny i ogłoszenia mobilizacji rozpoczął się o godz. 4.45. Zgodnie ze zbrodniczym planem wojska niemieckie przekroczyły granice lądową Rzeczypospolitej. Zaatakowały z powietrza cały kraj i uderzyły z morza na Gdynię, Hel oraz Westerplatte.

"Kiedy przyjdą podpalić dom,
ten, w którym mieszkasz - Polskę,
kiedy rzucą przed siebie grom
kiedy runą żelaznym wojskiem
i pod drzwiami staną, i nocą
kolbami w drzwi załomocą -
ty, ze snu podnosząc skroń,
stań u drzwi, Bagnet na broń!"

 

 

~Partyzant

 Sprawiedliwości stało się zadość;)

Jak było powiedziane na początku. Ustalone przez Shocka, a przyjęte przez moją osobę. Mówię jak następuje. Każdy kto posiadł stopień wojskowy, wywalczony podczas służby w WP, tenże stopień otrzymuje z automatu w 6 PDP. Z opóźnionego automatu, stopień porucznika przeniesiony zostaje na Czesterwa, dla młodych lub wrogo nastawionych czytaj: Pana Czesława.

Awansu nie gratuluję, bo to żadna niespodzianka dla kolegi Czesława, dla młodych i wrogów czytaj: Pana Czesława.

Avatara zmieniłem.

Czesiu żyj sto lat i daj żyć innym.

Wszelkie gratulacje składamy zarówno w komentarzach, jak i pod poniższym linkiem.

http://ironfrontpolska.bnx.pl/forum/viewthread.php?forum_id=15&thread_id=278&pid=859#post_859

 Powstanie a sen o Warszawie

Zacznę nietypowo od komentarza, potem film. Na "Letnisku" spotkałem Warszawiankę, ja chłopak ze wsi, ona ze stolicy. Po paru zdaniach, przeszliśmy na temat życia w Warszawie. Powiedziała tak. "Jak nie żyłeś w Warszawie to nie wiesz". Oczywiście to zdanie wyłynęło z jej ust, po mojej tyradzie na temat Warszawa teraz, a reszta świata. Rozmowy nie dokończyliśmy. Dzisiaj wszyscy jesteśmy WARSZAWIAKAMI. Nawet typowy "Słoik", czy spadkobierca chłopa (Warszawiak teraz), co pięć dni jechał na furmance po wojnie do stolycy. Syrena zawyje, staniemy razem i popatrzymy ponad, gdzieś w niebo. Jeden z nieliczninych dni, ponad podziałami.

  Chwała Bohaterom.

 

 I po sobocie

Jak zwykle dzięki Bart za film. Misji opisywał nie będe, bo mi się dosyć szybko wirtualnie zeszło. Dokładniejszy opis, którego autorem jest równiez Bart, się narobił chłop tak więc szacun znajdziecie, na stronie poniższej, bardzo zacniej stronie.

http://www.red.orchestra.pl/forum/index.php/topic,2872.msg42175/topicseen.html?PHPSESSID=94d64853917de8f621c7922f7c5dc33d#new

 Raport po misji.

 03.07.1944
Nie mogę usnąć. Noc jest chłodna, przez cały czas męczy mnie myśl o jutrzejszym wymarszu. Tutejsi ludzie mówili o warownym zamku jakim jest Szydłów, a także o czołgach, bunkrach i innych diabelstwach. Zaczyna brakować nam paliwa, a większość żołnierzy jest niedożywiona. Od tygodnia nie widzieliśmy ciężarówki zaopatrzeniowej.
 04.07.1944 10:04
Rano zrobili nam zbiórkę. Podzielili nasz już zdziesiątkowany oddział. Zwiad pojechał na szpicy, my w halftraku, a za nami czołg i ambulans. Na emocje nie trzeba było długo czekać. Nasz zwiad dostał się pod ostrzał. Straciliśmy Kiebelwagena i ‘Partyzanta’. Pojechaliśmy do najbliższej miejscowości. Nie napotkaliśmy większego oporu. Tuż przed Szydłowem dostaliśmy raport od naszych lotników. Możemy napotkać silny opór w mieście. Na polecenie dowódcy rozstawiłem moździerz i rozpocząłem ostrzał. Teraz czekamy na dalsze rozkazy.
04.07.1944 16:41
Szturm na Szydłów poszedł nadzwyczaj dobrze, czego nie można powiedzieć o ataku  na przedmieścia. Z daleka usłyszeliśmy silniki. Czołg powoli ruszył a my zaczęliśmy rozstawiać pak40. Jak na złość wszystko zaczęło iść źle. Wpierw działo szlak trafił. Usłyszeliśmy wrzaski. Dostał dowódca i jego zastępca. Potem okazało się że km też oberwał. Powoli poruszałem się do przodu gdy usłyszeliśmy mocny strzał. Czołg wołał przez radio o ciężarówkę naprawczą. Nie zdążyliśmy i czołg spłoną. Z czołgu uratował się Zeiss i objął dowodzenie. Zostało nas czterech oraz dwa samoloty które kontynuowały nalot na miasto. Wzięliśmy granaty ppanc. i ruszyliśmy w stronę miasta. Niespodziewanie Zeiss dostał z pepeszy. Nam udało się dobiec do muru. Gdy weszliśmy do miasta nasz medyk ‘Kwiatkowski’ objął dowództwo. Zajęliśmy najbliższe budynki. Mimo iż większość miasta była zbombardowana, napotkaliśmy tam wielu wrogów. Podczas przeszukiwania osady, w bramie głównej ‘PanzerSzturm’ spotkał Rosjanina. Niestety nie udało mu się go zabić. Zostało nas dwóch. Kontynuowaliśmy przeszukiwanie wzdłuż muru w kierunku wschodniej bramy. W tym czasie nasi lotnicy ‘Senti’ i ‘Szajbus’ dołączyli do naszego oddziału. Północno zachodnia część miasta została oczyszczona bez szkód. Po oczyszczeniu miasta i jego obrzeży wróciliśmy się do zniszczonego czołgu. Musieliśmy jeszcze zająć Kurozweki. Wzięliśmy sdkfz-eta o ciężarówkę amunicyjną. Senti przeprowadził nas przez niewielkie pole minowe. Gdy dojeżdżaliśmy do lasów pod Kurozwekami dostaliśmy się pod ostrzał z Karabinu maszynowego, o dziwo niemieckiego. Ostrzał był niecelny i w większości byliśmy zasłonięci drzewami. Szybko zjechaliśmy do rogu po prawej stronie drogi. Jako że znaleźliśmy się w dolince, mieliśmy czas rozstawić moździerz. W pewniej chwili zauważyliśmy radziecki transporter ukryty na obrzeżach lasu. Wyglądało na to że nas nie zauważyli. Określiliśmy odległość, rozstawiliśmy sdkfz i rozpoczęliśmy ostrzał. Po transporterze nie było co zbierać gdy dostał dwa pociski z moździerza. Działać musieliśmy szybko, narobiliśmy dużo zamieszania. Senti zauważył przez lornetkę bunkier z działem, rosyjskich żołnierzy, plotkę oraz Rosjanina za Mg42. Pojechaliśmy lewą flanką. Senti kierował ostrzałem szajbusa. Po drodze napotkaliśmy jednego Rosjanina który niedługo po wkręceniu się w koła był cicho. Na miejscu dobiliśmy ostatniego Rosjanina który przeżył. Byliśmy wyżej niż Kurozweki więc rozstawiliśmy stacjonarne mg42 a szajbus wypruł ostatnie pociski z ciężarówki amunicyjnej w miasto. Po długim ostrzale podjechaliśmy na niewielką odległość do miasta. Szajbus spostrzegł t-34-85 i szybko nas ostrzegł. Wysiedliśmy z wozu i powoli podeszliśmy do czołgu. W mieście nie zauważyliśmy żadnych żywych Rosjan. Czołg na pewno był sprawny. Okrążyliśmy go. Po chwili namysły pierwszy Senti rozpoczął rzucanie granatów ppanc. Czołg szybko spostrzegł wybuchy i filował teren w poszukiwaniu wrogów. Drugi rzucałem ja. Nieomal zniszczyłem czołg gdy strzelił on w Sentiego. Rzuciłem swój ostatni granat. Czołg zaczął płonąć. Czuć było spaleniznę i krzyki Rosjan. Medyk podbiegł do Sentiego. Przygniótł go ciężki płot, a pocisk rozerwał mu nogę. We trzech przeszukaliśmy okolicę w poszukiwaniu żywych Rosjan. Takowych nie znaleźliśmy. Pojechaliśmy już prostą drogą do miejsca, gdzie miał być rozstawiony nasz obóz. W sdkfz skończyło się paliwo. Poruszaliśmy się dalej ciężarówką amunicyjną. Nagle stanęliśmy. Medyk zauważył radzieckiego IS’a. Powoli podeszliśmy do niego. Czołg miał zniszczony silnik. W pewnym Momocie Szajbus zauważył duży plecak. Najwyraźniej postanowił sprawdzić co jest w środku gdy usłyszałem wybuch. Byłe za czołgiem więc odłamki mnie tylko musnęły. Gdy wychyliłem się zza czołgu zobaczyłem ciała moich towarzyszy. Obaj byli martwi. Bezsilnie udałem się w stronę ciężarówki i jak najszybciej odjechałem z tego miejsca. Ściemnia się. Mam nadzieje iż transport przyjedzie szybko. Przymieram tutaj z głodu.

 

~Kwiatkowki i DziusteK

 Młodzież

Mieliśmy wszystko, mało zrobiliśmy. Narzekaliśmy na boty, rąbek od spódnicy i inne dolegliwości wieku starczego.

Powyższy teks tyczy sie tylko "starych", ponieważ młodzieży nic nie przeszkodziło, by wygrać misję. Młodzi ludzie okazali sie weteranami (tymi prawdziwymi bez V ;)). Pokazali hart ducha, klawiatury i myszki. Przy pomocy tych narzędzi rozgromili wroga, kiedy "starzy" na śmietniku historii, leczyli się po odniesionych ranach. Brawo!!!

Na głównej stronie, awans na starszego szeregowego otrzymuje

Dziustek

Gratulacje

http://ironfrontpolska.bnx.pl/forum/viewthread.php?forum_id=15&thread_id=277&pid=855#post_855

Kwiatek jest blisko kaprala. A Senti na swoje najbliższe naste urodziny, w prezencie zostanie żołnierzem 6PDP. Dziękuje za rozgrywkę i wysoką jak na czas urlopowy frekwencję. Jeszcze raz Chwała Młodzieży.

 

 Operacja Motyl

Wczorajsza misja na trzecią rocznicę była dobra tak jak i frekwencja.

Odnośnie misji oczywiście wygrana okupiona krwią poległych kolegów, którzy wykonywali rozkazy tak jak trzeba, albo robili co chcieli. Co do samej misji, nie obyła się bez bugów, ale wszystko jest jeszcze przed "Mission mejkerem" który uczy się na błędach.

 

~Partyzant

 Lądowanie na plaży Omaha

 16.06.2015

We wtorek będziemy mieli trzy lata. Skromne obchody, możemy zaplanować na przyszłą sobotę 20.06.15. Mam nadzieję , że pojawią się pomysły, a jeszcze lepiej niespodzianki (to znaczy żebym ja o nich nie wiedział;)). Przykładowo może być to zamach stanu i wyrzucenie Ryszki z klanu, za pijaństwo lub inne wady. Tak więc czekam na inwencję twórczą. Zawsze możemy po prostu walczyć jak co sobotę , co byłoby znamienne, wpisując się tym samym idealnie w chlubne tradycje 6PDP. Trzy lata chłopaki, to szmat czasu. Wyobraźcie sobie, jak by ktoś konsekwentnie przez trzy lata ćwiczył mięśnie, lub czytał książki. Aż strach pomyśleć, kim moglibyśmy być teraz,  gdyby nie Iron front ;). Na szczęście "worzenie dupy" na krześle przed monitorem, oprócz samych wad ma jedną zaletę. Pomimo wielu różnic dyktowanych wiekiem, poglądami, aspiracjami czy wytrzymałością wątroby, wytrzymujemy ze sobą. Ba ! Nawet zaryzykuję stwierdzenie, że się lubimy. 6PDP tym samym stało się przyczynkiem do czegoś więcej, niż szara klanowa gra. Klany się rozpadają, kłócą, zazdroszczą;). A my jako zwykli ludzie chcemy się bawić . Zabawa to jest taki dziwny twór, który nie znosi przymusu, lubi za to konsekwencję w działaniu. Tak więc dziękuję wszystkim tym, którzy nie musieli, a konsekwentnie grali. Bardzo dziękuję również tym, których nikt nie zmuszał, a konekwentnie pracowali by inni mieli w co grać. A na koniec dziękuję tym, których już nie ma i konsekwentnie nie wracają.

 Po sobocie

 

Bez zbędnego gadania, ponieważ As wczoraj powiedział wszystko. Poraz pierwszy było inaczej, po polsku. Dzięki Partyzant za opaski i misję, było wybornie. Dziękuję za frekwencję i udział, okazuje się że każdy może być żołnierzem na schwał. To był akurat żart, bo nie każdy jest w 6PDP.

PS: Obrazki pochodzą z podstawowej wersji gry, więc jest się czym cieszyć.

Edit: Dzięki Bart za filmik

 Misja

Słoneczne Promyki i Poziomka, dwie grupy które dały radę. Zwiad również zrobił co do niego należało. Ja strzeliłem focha, raz na trzy lata wypada;). Wami można dowodzić, tak jak sam dowodzę własną wątrobą. Póki nie boli daję radę. Senti dzięki za misję. "Sugeruję" nastepną , bez nocy, mgły i skoków. Wszyscy tesknią za graniem bez skryptów. Ładuję akumulator i za tydzień powtórka. Mam nadzieję na misję i żołnierzy, na miarę 6PDP.

Strona 3 z 27 < 1 2 3 4 5 6 > >>
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

PolishFactor
08/08/2018 16:38
więc padło pechowo na was spośród 3 grup jakie chciały się tam pokazać. Jeśli wchodzicie w to podam szczegóły u nas na spotkaniu na Tsie za klika dni.

PolishFactor
08/08/2018 16:36
Premiera przewidziana 1.09 w Muzeum WW2 w Gdańsku. Dodatkowo wyczyny będzie obserwować publiczność ogladająca to w 3D! Wiem jak potraficie trzymać klimat i jaki serce uwas do odtwarzania historii wię

PolishFactor
08/08/2018 16:35
WST" M.W. Podhorski. Z racji bycia mi "najbliższymi sercu" i sprawdzonymi obrońcami z wartowni z nr 1 dostaniecie dostęp do przedpremierowych testów "7dni obrony placówki Fort"

PolishFactor
08/08/2018 16:34
Cześć chłopaki. Jak obiecałem ruszamy z kopyta 1.09 z Westrerplatte. Po wczorajszym pokazie rekonstrukcja dostała oficjalny patronat Muzeum Westerplatte i Wojny 1939r. Scenariusz dał polski "guru

DziusteK
20/04/2018 22:00
[AK]DziusteK Pozdrawiam

Archiwum
Grupy Steam
__________________________ * Grupa 6 PDP
steamcommunity.com/groups/IFL44PL
__________________________ * Polska społeczność IFA3
steamcommunity.com/groups/IFL44PL

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie